Ostatnia modyfikacja tej strony: 5 czerwca 2002    |    Dzisiaj jest:  

powrót |

utwór pochodzi z płyty "Z rozmyślań przy śniadaniu"



"Margaret"
(tekst i muzyka: Artur Rojek)


Stanąłem w drzwiach i upadłem na twarz
Pierwszy raz zrozumiałem coś
Kochałem swój cień
Ja nie liczyłem się, widzę jak
Mój cień dogania mnie

Moje ciało to rzecz
Moja radość jeden dźwięk
Zamknę oczy aby schować się
Moje życie to wiatr
Z moim cieniem jestem sam

Ukryta twarz oznacza, że wiesz
Coś z czym nikt nie godzi się
Dziwny sen, na ścianie plama krwi
Białe światło chce do niego iść

Moje ciało to rzecz
Moja radość jeden dźwięk
Zamknę oczy aby schować się
Moje życie to wiatr
Z moim cieniem jestem sam

To wstyd, to złość, to dzień
To noc, to blask, to cień, to znak
Że miłość jest tym czego chcę

To wstyd, to złość, to dzień
To noc, to blask, to cień, to znak
Że miłość jest

powrót |

© 2000-2004 Michał Przybycień
© 2004-2010 MoT